Pages Menu
Categories Menu
Brak opieki koordynowanej się nie opłaca

Brak opieki koordynowanej się nie opłaca

DR JERZY GRYGLEWICZ, EKSPERT OCHRONY ZDROWIA, UCZELNIA ŁAZARSKIEGO

W 2016 roku Uczelnia Łazarskiego opublikowała raport „Gastroenterologia – analiza skutków ekonomicznych i społecznych”. Okazało się, że pacjenci z chorobą zapalną jelit mają ograniczony dostęp do leczenia specjalistycznego. Pacjenci z wrzodziejącym zapaleniem jelita grubego oraz chorobą Leśniowskiego-Crohna są leczeni na oddziałach gastroenterologicznych, chirurgicznych, chorób wewnętrznych, chorób zakaźnych oraz bardzo często korzystają z pomocy doraźnej na szpitalnych oddziałach ratunkowych. Brak koordynacji leczenia wpływa na niską efektywność w terapii pacjentów z tymi schorzeniami oraz generowanie niepotrzebnych dodatkowych kosztów dla systemu ochrony zdrowia związanych głównie z hospitalizacjami, których można byłoby uniknąć. Nowe finansowanie kompleksowych świadczeń specjalistycznych w chorobach zapalnych jelit miało być oparte na podobnym modelu co kompleksowa opieka w zawale mięśnia sercowego (KOS).

Projekt koordynowanej opieki nad pacjentami z chorobami zapalnymi jelit czeka na wprowadzenie, podobnie jak wiele innych projektów opieki koordynowanej. Były deklaracje poprzedniego prezesa NFZ, Andrzeja Jacyny, że ruszy pilotaż opieki koordynowanej w chorobach zapalnych jelit, jednak jak na razie to się nie udało. Obecnie opieka koordynowana funkcjonuje w niewielu obszarach (KOS, koordynowana opieka nad chorymi na SM). Największą zaletą opieki koordynowanej jest to, że pacjent ma zapewnione wszystkie świadczenia w ramach jednej umowy, realizowane u jednego świadczeniodawcy. Obecnie pacjenci z chorobami zapalnymi jelit mają duży problem, gdyż nasz system ochrony zdrowia finansuje dla nich pojedyncze procedury medyczne w ramach różnych umów zawartych z wieloma świadczeniodawcami, głównie szpitalami, poradniami oraz pracowniami diagnostycznymi. Nie gwarantuje pacjentowi, że będzie miał wykonane wszystkie procedury u jednego świadczeniodawcy, który będzie jednocześnie koordynatorem leczenia odpowiedzialnym zarówno za diagnostykę, jak i za wdrożenie indywidualnego planu leczenia. To była główna idea stworzenia opieki koordynowanej: miała ona spowodować, że pacjent będzie miał dostęp do wszystkich procedur w określonym czasie. Niestety, to się nie udało. Nasz system ochrony zdrowia boryka się z wieloma problemami finansowymi, część szpitali ma duże problemy finansowe związane z ryczałtowym finansowaniem świadczeń, które często wpływa na ograniczony dostęp do świadczeń dla przewlekle chorych pacjentów.

Program opieki koordynowanej w gastroenterologii miał być programem pilotażowym, którego celem było przetestowanie pewnych rozwiązań w praktyce. Wszystkie świadczenia miały być stosowane według określonego standardu rekomendowanego przez gastroenterologów u każdego pacjenta, który wejdzie programu. Program miał być realizowany w około 30 ośrodkach. Narzucał im spełnienie pewnych określonych standardów i zapewnienie dostępu do optymalnego leczenia. W mniejszych ośrodkach często jest problem z zapewnieniem odpowiedniego leczenia i diagnostyki, co nie jest dobre, ponieważ zwłaszcza w chorobach przewlekłych leczenie musi być prowadzone w sposób ciągły. Przerwy powodują nawroty choroby i wzrost kosztów dla płatnika. Brak ciągłości opieki, brak opieki koordynowanej po prostu się nie opłaca.